Archive for Styczeń, 2010

Jamajka

niedziela, Styczeń 31st, 2010

Piękna gorąca wyspa, wymarzona dla ludzi chcących wypocząć w cieple podczas naszej zimy. Wzdłuż tutejszej plaży ciągną się setki luksusowych hoteli. Są to jak gdyby małe miasteczka charakterystyczne dla miejscowości wypoczynkowych.  Są tu obecne całe kompleksy rekreacyjne w których mamy dostęp do różnych form relaksu. W ich skład wchodzą liczne sklepy, baseny oraz restauracje . Wiele  hoteli ma oferty All inclusive, o polega ona na tym iż na terenie hotelu jedzenie i napoje są w cenie i nic nie musimy za nie płacić. Po kilku dniach leniuchowania warto zwiedzić to miejsce bowiem znajduje się tu wiele atrakcji. Dla osób jeżdżących konno organizowane SA galopy wzdłuż plaży podczas których siedząc na koni będziemy chlapać turkusową woda. Wiele osób decyduje się też na wspinaczkę po wodospadzie, droga na górę nie jest zbyt łatwa ale każdy przy odrobinie wysiłku może ją pokonać. Wspinaczka jest emocjonująca, podczas niej będą nam towarzyszyły wspaniałe widoki. Jeśli tylko p tak ekscytującym dniu wystarczy nam sił na zabawę to koniecznie musimy wstąpić o jednego z miejscowych klubów po to by zatańczyć tu regge.  Znajdują się tu liczne kluby które są klimatyzowane, natomiast dla miłośników natury są też takie na gołym powietrzu. Jeśli lubimy nocne eskapady to pamiętajmy że Jamajka nie należy do zbyt bezpiecznych miejsc zgłasza nocą. Nie należy samotnie zwiedzać ulicznej jej stolicy czyli Kingston. Najbezpieczniej podrutować busikami. Miejsce to odwiedzają także fani Boba Marleya. Muzyk ten był kultowym wykonawcom regge, urodził się na Jamajce i także tu został pochowany. Była to pierwsza osoba na wyspie której nie pogrzebano tylko skremowano. Dlatego tez obowiązkowym punktem zwiedzania wyspy jest wycieczka do mauzoleum muzyka. Warto też odwiedzić mały domek gdzie Bob urodził się i dorastał. Tak jak już wcześniej wspomniałem w miejsce to warto polecieć nie tylko ze względu na piękną pogodę i bajeczne plaże. Bowiem SA tu także fantastyczne górskie tereny, oferujące nam piesze wędrówki z zapierającymi dech w piersiach widokami. Góry te znajdują się kilkanaście kilometrów od plaży. Na wyspie godne polecenia SA tez ogrody botaniczne gdzie będziemy mogli zaobserwować ciekawą florę i faunę. Będąc na Jamajce koniecznie musimy odwiedzić Muzeum Narodowe by poznać choć trochę historii tego malowniczego zakątku świata. Jeśli zdecydujemy się na odwiedzenie tej wyspy to najlepiej skorzystać z ofert jednego z naszych biur podróży.

Laos

sobota, Styczeń 30th, 2010

Przybywając na miejsce turyści czują się wyjątkowo, atmosfera stworzona przez tubylców daje nam odczuć że jesteśmy długo oczekiwanym gościem. Każdy do nas będzie się uśmiechał i to wcale nie sztucznie. Zwiedzanie tego państwa można rozpocząć od stolicy gdzie znajduje się Brama Zwycięstwa oraz Than Luang – symbol kraju. Świątynia jest pokryta niesamowitą ilością złota, ale to nie ono decyduje o jej prawdziwej wartości, bowiem w miejscu tym znajduje się relikwia – żebro Buddy. Nieopodal znajduje się inna ciekawa świątynia o nazwie Wat Si Saket znajduje się tam mnóstwo dzieł sztuki które warto obejrzeć. Stolica nie jest zatłoczona, tak jak wiele innych miast tego kontynentu. Dzieje się tak ponieważ ludność zamieszkująca to państwo nie żyje w ciągłym pośpiechu a wręcz odwrotnie. Żyją oni bowiem zgodnie z naturą najczęściej na prowincji. W stolicy kraju zobaczymy zatem rybaków który będą polowali na ryby w Mekkongu, a widok kur czy też pobudka przez koguta nad ranem jest czymś normalnym w Vientiane. Podobna atmosfera panuje na targu gdzie możemy zakupić coś ciekawego, każdy sprzedawca będzie się do nas uśmiechał i zachęcał do zakupu. Będąc w mieście koniecznie trzeba zobaczyć rzeźbę leżącego Buddy która ma kilkadziesiąt metrów długości, znajduje się ona wraz ze sporą ilością innych rzeźb w Parku Buddy. Po zwiedzeniu stolicy musimy dać się do poprzedniej stolicy Laosu – Luang Prabang. Piękne zagajniki z palmami oraz kilkusetletnie świątynie zostały już piętnaście lat temu wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Nad brzegiem Mekongu znajduje się sławny kompleks świątyń Wat Xieng Tong. Są tu liczne pamiątki po panującym tu królu, był on w tym pałacu aż do 1975 roku kiedy to dotarł tu komunizm. Oddalając się od miasta na południe coraz bardziej będziemy czuli się egzotycznie. Po drodze będziemy mijali liczne małe miasteczka oraz wioski rolnicze. Uprawia się tu przede wszystkim karczochy, żeń-szeń. Plony w tym kraju ze względu na bardzo żyzną ziemię są bardzo duże. Co dzień mieszkańcy wiosek przybywają do miasteczek by sprzedać choć część swych upraw. Kraj ten zamieszkują plemiona które różnią się między sobą kolorowymi strojami. Niektóre mają naszyte srebrne monety czy inne skrawki, inne mają bajeczne nakrycia głowy jakich nigdzie indziej nie zobaczymy. Może się zdążyć że mieszkańcy nasz zaproszą do swego domu bowiem są bardzo gościnni, nie należy wtedy odmawiać, można podczas takiego spotkania nabyć tanio jakąś fantastyczną pamiątkę z wycieczki. Pamiętajmy że panują tam wysokie temperatury dlatego najlepiej wybrać się tam w okresie naszej zimy, wtedy panuje tam temperatura około 30 stopni.

St Moritz

czwartek, Styczeń 28th, 2010

Miejsce to wszystkim turystom kojarzy się z drogimi hotelami i przepychem. Miejsce to jest bardzo ciekawe zwłaszcza zimą, zawsze dopisuje tu śnieg i słońce. Dodatkowo miasteczko to zyskuje niesamowite urok jak tylko zajdzie słońce. W miejscu tym były organizowane aż dwie olimpiady zimowe, świadczy to o bardzo dobrych warunkach jakie są w tym miejscu do uprawiania sportów zimowych. Miejsce to już dawno było bardzo popularne wśród brytyjskiej arystokracji XIX wieku. Lordowie byli wręcz zachwyceni panującym tu klimatem. Kolejny wiek to bum nart i wtedy właśnie to miejsce zyskało reputację luksusowego regionu. W Alpach. Swoją rezydencję miał tu m.in. Car Mikołaj II. Zakupił on w tym mieście jeden z hoteli i przerobił na rezydencję. Do dziś miasto to jest bardzo popularne wśród ludzi interesów i gwiazd. Jednak to miejsce nie tylko dla bogaczy bowiem są tu fantastyczne trasy zjazdowe oraz widoki zapierające dech w piersiach nie zależnie od tego czy zatrzymamy się w hotelu pięciogwiazdkowym czy w znacznie tańszym. Miejscowe trasy zaczynają się na wysokości ponad 300 m n.p.m., a ich łączna długość to prawie 400km. Znajdziemy tu doskonałe miejsca do zjazdów zarówno dla zaawansowanych narciarzy szukających mocnych wrażeń jak i dla rodzin z dziećmi. Dla osób które nie SA fanami sportów zimowych w St. Moritz też znajdzie się wiele atrakcji które nie pozwolą mu się nudzić. W górach zlokalizowane są schroniska turystyczne do których prowadzą ścieżki. Warto wybrać się na jedną z nich by zobaczyć wspaniałe widoki o w tym zaśnieżone hale. Znajduje się tu iście bajkowa panorama w oddali widać zarówno piękne lodowce jak i szczyty Alp, a tuż nieopodal zamarznięte jeziora. Trasami którymi koniecznie musimy się przejść SA te zlokalizowane wokół jeziora Moritz Wzdłuż szlaku czekają na nas liczne ptaki, więc warto wziąć ze sobą trochę nasion a będą nam jadł z ręki. Informacje o nich znajdziemy na licznie występujących przy trasach tabliczkach. Ptaki tak lubią turystów że dosłownie podlatują, biorą ziarnka z ręki i znikają. Dla spokojnych turystów czekają szlaki, dla rozrywkowych masa klubów i dyskotek. Minusem tego miejsca są spore tłoki jakie mamy na szlakach oraz trasach zjazdowych. Na miejscu można zakupić drogą i ekskluzywną biżuterię czy też ubrania sławnych dyktatorów mody, to wszystko znajduje się w licznych butikach zlokalizowanych przy uliczkach St. Moriz. Wyciągi jednak nie są w tym miejscu bardzo drogie, ale wypożyczenie sprzętu tak więc warto zadbać go ze sobą z kraju, Jako ciekawostkę można powiedzieć że w lutym na tutejszym jeziorze są organizowane wyścigi konne.

Spisz

wtorek, Styczeń 26th, 2010

Miejscowość ta znajduje się godzinę drogi od Zakopanego, to tu są piękne malownicze krajobrazy, tuz za naszą południową granicą. Warto poznać ten mały kawałek Słowacji. Nasze Tatry od zawsze były cenione szczególnie przez uczęszczających tu narciarzy i innych amatorów zimowych sportów. Warto dodać że przecież w tym miejscu możemy płacić w euro. Słowackie miejscowości w tej okolicy zachęcają do odpoczynku, nie tylko zimą bowiem i jesienią też warto się tu wybrać. Właśnie o tej porze roku możemy podziwiać tatrzańską przyrodę w całej okazałości. Rozpościera się tu kilkadziesiąt szlaków pieszych, dlatego każdy amator wędrówek znajdzie tu coś dla siebie. Dla osób które nie lubią długich i ciężkich wędrówek można polecić wejście na Łomnicę.  To jest najwyższy szczyt Tatr a na nim znajduje się obserwatorium astronomiczne. Dostaniemy się tam kolejką linową, w niektórych miejscach wagonik znajduje się aż 300 metrów nad ziemią. Widoki podczas wjazdu są fantastyczne ale wielu o turystów słabszych nerwach kończy wycieczkę na stacji pośredniej. Można też udać się na spacer nie obfitujący już w taka ilość adrenaliny np. po Starym Smokowcu. Zobaczymy tu wspaniałą drewniana architekturę. Nieopodal znajduje się bardzo malownicze jezioro od którego wzięła się nazwa kurortu Szczyrbskie Pleso. Można na miejsce dojechać samochodem w przeciwieństwie do naszego morskiego Oka. Będąc w tym regionie natkniemy się na cos co psuje urok tego regionu, sa to duże połacie ziemi porośnięte trawą. Kiedyś znajdował się tu wielki las ale pożar zamienił go w proch. W pobliżu słowackich tatr znajduje się sporo malowniczych wsi i miasteczek. Kilkadziesiąt kilometrów za Popradem na wzgórzu wznoszą się ruiny  Zamku spiskiego. Jest to największy zespól zamkowy znajdujący się w środkowej europie. Obiekt ten rozciąga się na terenie ponad czterech hektarów i znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i przyrodniczego UNESCO. W Orawie znajduje się iście baśniowy Zamek Orawski znajduje się on na prawym brzegu Orawy na 112 metrowej skale wapiennej. Koniecznie będąc w Słowacji trzeba odwiedzić Bratysławę – stolicę. Znajduje się tam kolejny zamek – Zamek Bratysławski. Wzniesiono go w XV wieku, znajduje się on 80 metrów nad Dunajem na granitowym wzgórzu. Często przez turystów jest też odwiedzany Zamek Devin oraz Gotycka Katedra św. Marcina z zabytkowym rynkiem który znajduje się nieopodal. Ciekawy też jest podwieszany most wybudowany w latach 70, w jednym z jego pylonów znajduje się podwieszana restauracja.

Londyn

poniedziałek, Styczeń 25th, 2010

Po uruchomieniu kilka lat temu tanich linni lotniczych możemy udać się do tego miasta tanio i szybko.  Dlatego wiele osób decyduje się na wylot do Londynu na weekend. Dwa dni wystarczą aby liznąć kultury i zaspokoić swą ciekawość. Ale ciekawym rozwiązaniem jest wylot do Londynu by spędzić tam sylwestra. Odbywa się tam wtedy jedna z największych imprez w Europie. Zabawa trawa nie tylko na ulicach ale też w angielskich pubach i restauracjach. Przechadzając się tego dnia po Londynie usłyszymy każdy rodzaj muzyki.  Już na kilka godzin przed 12.00 gromadzą się nad Tamiza prawdziwe tłumy.  Najwięcej ludzi wita nowy rok w miejscu gdzie jest London Eye. Jest to imponujących rozmiarów kolo widokowe. Z miejsca tego widać panoramę rządowej dzielnicy miasta, która znajduje się na lewym brzegu rzeki.  Dostrzeżemy pięknie oświetlone budynki które przypominają czasy świetności Wielkiej Brytanii. Na tym tle wyróżnia się wielkich rozmiarów Pałac Westminsterski, jest on siedzibą parlamentu. Nad pałacem znajdują się dwie wieże, na jednej z nich znajduje się Big Ben, olbrzymi zegar którego tarcza ma średnicę 7m. Podczas wielkiego pokazu sztucznych ogni który ma miejsce po północy woda w Tamizie mieni się dziesiątkami kolorów. Fajerwerki odpalane są z nabrzeży od mostu Westminster do Mostu Tower. Część baterii znajduje się także na London Eye. Impreza pod gołym niebem trwa w tym miejscu całą noc. Tłumy anglików witają nowy rok także na Trafalgar Square. Z przyjściem ranka jednak nie kończy się zabawa bowiem w Południe zaczyna się New Year’s Day Parade. Jest to parada w której biorą udział tancerze, muzycy oraz przebierańcy. Tego dnia można też wybrać się z wizytą do królowej Wielkiej Brytanii. W mieście tym są piękne miejsca dla spacerowiczów, nawet w styczniu trawniki są tu zielone. Ponieważ niska temperatura to w tym mieście rzadkość. Aby dostać się do królowej musimy przejść przez Plac przed Pałacem Buckingham, jest on dosyć rozległy i praktycznie nigdy nie ma tu tłoku. Zobaczymy tu znanych z pocztówek gwardzistów którzy będą ubrani w ciepłe czarne czapy i czerwone mundury., Oczywiście jeśli dysponujemy odrobiną czasu można udać się na spacer brzegiem Tamizy Rzeka jest dosyć kręta a idąc wzdłuż jej brzegu zobaczymy co chwilę nową to panoramę. Koniecznie trzeba się choć na chwilę zatrzymać przy legendarnym moście Tower który jest symbolem miasta. Innym symbolem Londynu jest Big Ben który punktualnie ogłosi nam przyjście nowego  roku.