Buenos

Miasto to znajduje się w Argentynie, nazwa tego państwa wywodzi się z łacińskiego od słowa argentum co oznacza srebro. To właśnie tym surowcem Indianie przed laty obsypywali przybyłych tu Hiszpanów.  Wracając do Buenos to jest to najważniejsze państwo Argentyny, zostało ono założone prawie 500 lat temu i było wtedy stolicą kolonii hiszpańskiej. Miasto jest gigantyczną metropolia i według niektórych źródeł liczy nawet  czternaście milionów mieszkańców.  Do tego ma ono też gigantyczne slumsy znajdujące się na obrzeżach miasta, według szacunków przebywa tu kolejne 5 milionów osób.  Jeśli chodzi o pochodzenie ludności zamieszkującej Buenos Aires to prawie w stu procentach biali potomkowie europejczyków. Znajduje się tu także spora ilość Polaków. Jeśli chodzi o rdzennych Indian i Metysów to zamieszkują oni jeden procent miasta. Dzięki takiej mieszance kulturowej w mieście tym są sprzyjające warunki do rozwoju sztuki i kultury. Jeśli przespacerujemy się główni uliczkami miasta to można odnieść wrażenie że mieszkają tu sami artyści. Dla wielu jest to także kolebka tanga i ogólnie tańca. Wyrażono w nim iście argentyński temperament. Dominuje tu dynamika oraz płynność oraz namiętność. Miasto to była jak już wcześniej wspomniałem drugim domem dla wielu polaków, mieszkali tu m.in. Witold Gombrowicz a także podróżnik Tony Halik. Bardzo ciekawą rzeczą jest to że jest to jedyne miasto na świecie w którym od kilkunastu lat obchodzi się dzień Polaka, mało tego bowiem jest to święto narodowe.  Spacerując po ulicach będziemy mieli okazję przyglądać się tancerzom, jeśli to dla nas za mało to warto udać się Najdo z wielu podstawień taneczny. Spacerując uliczkami trafimy na pewno na nie jednego pucybut bowiem zawód ten w ty regionie świata ma się doskonale. Ulice tętni tu życie od samego rana do późnych godzin nocnych. Ale przecież Argentyna to nie tylko Buenos bowiem podróżując po tym państwie natchniemy się na różne strefy klimatyczne. Występuje tu zarówno skrajnie Sychy klimat który jest w okolicach pustyni Atacana jak i gorący oraz wilgotny w rejonach Parku Narodowego Iguazu oraz Misiones. Znajduje Si tu także surowy zlodowaciały obszar dzikiej Patagonii. Aby dolecieć d Argentyny musimy wylecieć z jednego z większych Europejskich lotnisk np.: we Frankfurcie. Cena może dochodzić do 2500 w jedna stronę od osoby. Na miejscu za obiad zapłacimy od 30 do 60ł, natomiast jeśli chcemy udać się tam razem z biurem podroży to za dwutygodniowy wyjazd musimy zapłacić około 8tyś zł. Wyjeżdżając z Argentyny nie zapomnij wpaść do muzeum Pachamama czyli indiańskiej Bogini Ziemi.