Archive for the ‘Ameryka Północna’ Category

Meksyk

piątek, Kwiecień 9th, 2010

Do tego państwa udajemy się najczęściej latem. Ale być może warto wybrać się w innym okresie, mieszkańcy są katolikami i to gorliwymi więc czemu nie polecieć tam na urlop w okresie świąt Wielkiej Nocy. Święta te obchodzi się tu przez dwa tygodnie, w pierwszym tygodniu wspomina się mękę Chrystusa. A w ciągu kolejnego ludzie się radują ze zmartwychwstania. Inym powodem do radości jest koniec z przedświątecznymi wyrzeczeniami. Turyści najchętniej lubią oglądać wydarzenia z Triduum Paschalnego. W Wielki Czwartek przy większości jak nie przy wszystkich meksykańskich kościołach ustawiane są ogrody z figura Chrystusa. W ogrodzie znajdują się palmy i kwiaty. Wieczorami odbywają się marsze pokutników którzy sprawiają sobie ból. Dzieje się to na znak pojmania Chrystusa i wydania go Piłatowi. Kolejny dzień czyli Wielki Piątek to drogi krzyżowe a wieczorem milczące procesje, podczas których w milczeniu przeżywa się mękę i śmierć Chrystusa. W Wielką Sobotę pali się Judasza, jego symbol to kukła do której przywiązuje się petardy słodycze i inne kolorowe gadżety. Kukły po wcześniejszym powieszeniu nad ulicami na linach wysadza się w powietrze. Wtedy Judasz ginie a na ulicę rozsypują się prezenty. Noc z soboty na niedzielę to czas procesji w całym Meksyku w których wędruje zmartwychwstały Chrystus wraz z matką która przestała rozpaczać i się raduje. Wtedy wszyscy się cieszą i zaczyna się tydzień ucztowania. Warto wspomnieć że w Meksyku znajduje się Bazylika Matki Boskiej Uzdrowicielki a dokładniej w Patzcuaro. Miejsce te może pomieścić nawet 30 tyś wiernych. Warto też zobaczyć kościół w Taxco na Plaza Borda. Za bilet lotniczy w obie strony będziemy musieli zapłacić około 2500zł. Co ciekawe waluta w tym kraju to także dolar ale S ma tu dwie pionowe kreski a nie tak jak w stanach jedną. Jeśli lubisz takie wrażenia to koniecznie wybierz się do Meksyku w okresie świąt Wielkanocnych a nie w lato, wrażenia pozostaną w twej pamięci do końca życia.

Acapulco

czwartek, Kwiecień 8th, 2010

Jeszcze w szesnastym wieku miejsce to było porośnięte trzciną i nic więcej oprócz wioski rybackiej tu nie było. Dopiero gdy Hiszpanie odkryli to miejsce to z czasem utworzył się tu port handlowy, a następnie kurort znany na całym świecie. Miasto schodzi od masywu po samą wodę aż do Zatoki Acapulco. Całość ma kształt półksiężyca. Jego zakończenie to skalne klify na przemian ze wzgórzami i kilometrami plaż. Idealne warunki do opalania są tu cały rok. Kurort ten jeszcze niedawno był dostępny tylko dla bogatych Amerykanów. Pod względem turystycznym był on bardziej popularny niż Hawaje czy tez Kuba. Wiele znanych osób tu się zaręczało i tu brało śluby nie ważne czy to światowej sławy piosenkarze czy aktorzy, urok tego miejsca połączył nie jedną parę ze sobą. Warto wspomnieć że pod koniec swojego życia miliarder Howard Huges mieszkał w hotelu Acapulco Princes. Niedaleko plaż znajdują się domy z widokiem na wodę i bezpośrednim wejściem na prywatną plażę, większość z nich należy do gwiazd Hollywood’u. Zresztą miejsce to było opisywane w wielu piosenkach czy balladach. Dziś jedną z największych atrakcji tego miejsca jest 40 metrowy klif, z tego miejsca codziennie odbywają się skoki do wody w wykonaniu clavadistas. Są to tutejsi mieszkańcy którzy w ten sposób zarabiają na życie. Skoki te są podziwiane nie tylko z lądu ale też z wody, ponieważ gdy się odbywają to w pobliżu cumują jachty z gapiami na pokładzie. Dziś miejsce to przeżywa renesans po kiepskich ostatnich latach. Mieszkają tu gwiazdy ale próżno ich szukać na plaży. Spędzają one wolny czas na imprezach w willach lub na luksusowych jachtach które cumują w pobliżu. Osoby takie nie pokazują się nawet w najsławniejszych hotelach. Wolą spędzać czas w willi na uboczu którą wynajmują za kilka tysięcy dolarów za dzień. Jednak dla osób które zamierzają się tam wybrać ważne będzie kilka szczegółów. Przelot jest dość drogi. Bilet z naszego kraju na miejsce i z powrotem to koszt około 3500 zł od osoby. Jeśli chodzi o noclegi to nie powinno być z tym problemów ponieważ w okolicy jest mnóstwo miejsc do tego przeznaczonych. Zaczynając od luksusowych hoteli kończąc na pokojach w pensjonatach, tam pokuj kosztuje już w granicy 25 dolarów za dobę. Ceny jedzenia i ogólnie w sklepach nie są zbyt wygórowane. Kolacja z owoców morza na dwie osoby to koszt około 30 dolarów za dwie osoby. Okolica słynie z pamiątek których jest tu masa, możemy wybrać coś taniego i droższego wedle uznania.

Vancouver

środa, Kwiecień 7th, 2010

Miasto to organizowało igrzyska olimpijskie w tym roku, warto się bliżej mu przyjrzeć. Wielu turystów mówi że jest to jedno z najpiękniej położonych miast na świecie. Leży on nad dwoma cieśninami, z jednej strony znajdują się góry a z drugiej wysokie biurowce które doskonale z nimi harmonizują. Jednym z centralnych miejsc w mieście jest Stanley Park. Z tego miejsca możemy podziwiać zarówno port jak i Góry Nadbrzeżne. Koniecznie musimy udać się do Vancouver Aquarium gdzie za szybami zobaczymy fantastyczne morskiej zwierzęta. Gdy już odwiedzimy te miejsca to koniecznie musimy się udać na wzgórze Grouse Mountain skąd rozciąga się fantastyczny widok. Na górę dostaniemy się trzy kilometrowym szlakiem lub kolejką linową. Na szczycie znajduje się sławny ośrodek sportów zimowych. Na miejscu możemy nauczyć się szusowania po stoku w jednej z wielu szkółek, są tu też szkółki dla najmłodszych. Ciekawa jest nauka zjeżdżania na nartach nocą ponieważ stoki są tu oświetlane, więc jest to niezła atrakcja. Będąc w mieście nie zapomnij o odwiedzeniu jego najstarszych dzielnic a są to: Gastown i Chinatown. Spacerując uliczkami w tych dzielnicach będziemy mieli wrażenie jak by czas stanął tu w miejscu, świadczyć o tym mogą chociażby gazowe latarnie które będziemy mieli nad głową. Bardzo ciekawy jest zegar parowy który pochodzi z lat 70 XIX wieku. W chińskiej dzielnicy zobaczymy wiele roślin a prawie każda z nich jest symbolem czegoś. Np. bambusy kojarzą się z tężyzną fizyczna. Imigrantów z Chin przyciągnęła w to miejsce w XIX wieku gorączka złota. Znajduje się tu dużo orientalnych barów i sklepów w których możemy stracić poczucie czasu bowiem są one bardzo ciekawe. Koniecznie musimy zobaczyć Martime Museum, są zgromadzone tu pamiątki dotyczące marynistycznej historii tego miasta. Natomiast w Muzeum Antropologicznym Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej znajdziemy pamiątki z okresu gdy ziemie te zamieszkiwali Indianie. Są tu pokaźne zbiory totemów czy też zrekonstruowane domostwa Indian Haida. Podczas transmisji telewizyjnych poznaliśmy okolice Vancouver ale nie samo miast a jest co podziwiać dlatego zapraszam tu o każdej porze roku. Jednak nie zapomnij o zobaczeniu panoramy miasta z pobliskich gór bowiem bez tego wycieczka nie będzie zaliczona. Bowiem nie wystarczy zobaczyć muzea i parki, prawdziwe widoki zobaczymy z pobliskich szczytów.