Panama – Ameryka Środkowa

Kraj ten jest najbardziej znany ze swojego kanału który zresztą jest jego głównym źródłem utrzymania. Ludność zamieszkujące te tereny to głęboko wierzący katolicy którzy bardzo lubią się bawić szczególnie w karnawale. M Przebierają się w kolorowe stroje i tańczą na ulicach i w klubach. Jest to bardzo ważny czas dla Panamczyków. Przygotowanie do tej imprezy odbywa się przez kilka tygodni, natomiast sam karnawał trwa miesiąc. Największą atrakcją jest bajecznie kolorowy korowód znajdujący się najczęściej na platformach które przemierzają ulicami.  Platformy takie są ciągnięte przez zwierzęta czy też ciągniki. Wszystko to jest odpowiednio przystrojone. Na platformach znajdują się osoby poprzebierane za zwierzęta czy też smoki. Sporą cześć powierzchni zajmują także tancerki. Często są to całe rodziny bo na takiej platformie potrafi znaleźć się bardzo młoda tancerka wraz ze swą siostrą, mamą a nawet babcią. Wszędzie słychać sambę która grana jest przez orkiestry i zespoły maszerujące między platformami. Cały kolorowy korowód przemieszcza się głównymi ulicami stolicy która nazywa się tak samo jak całe państwo. Po trasie co chwile napotkamy barki ze słodyczami, napojami oraz lodami. Zabawa nie ustaje nawet wtedy jak już robi się ciemno. Choć wtedy ulice wyglądają zupełnie inaczej. Na ulicach pojawiają się małe zespoły które grają  dosyć wesołą muzykę wszyscy do koła tańczą. Z nieba leci confetti którym wszyscy się nawzajem obsypują. Zabawa trwa tu całą noc aż do białego rana. Jednym z powodów tak długiego a raczej nocnego balowania jest fakt że o tej porze roku jest tu bardzo ciepło a temperatura osiąga 3 stopni. Dlatego  ciągu dnia najlepiej odpocząć a bawić się nocą gdy jest chłodniej. W Tm okresie większość sklepów nie działa (w okresie zakończenia karnawału szczególnie). Komunikacja też pozostawia wiele do życzenia. Najlepszym sposobem na przemieszczanie się jest wynajęcie stosunkowo niedrogiej taksówki. Pamiętaj aby się targować z jej właścicielem o cenę! Jeśli chodzi o miejscową walutę to nazywa się ona Balboa. Jednak to tylko bilon, jeśli chodzi o banknoty to płaci się tu dolarami Amerykańskimi. Ceny żywności są podobne do naszych Polskich. Bardzo tanie są tutejsze owoce takie jak papaje. Hoteliki w stolicy są niewielkie i niezbyt drogie. Można osiągnąć tu cenę nawet 10 dolarów za noc. Podstawowym językiem w tym kraju jest hiszpański, po angielsku to sobie za bardzo nie pogadamy.